Tylko makaron w głowie

Wiele dyskusji toczy się na temat zdrowia: ekologiczne owoce i warzywa, pozbawione chemii produkty przetworzone itp. A co z makaronami, tak bardzo uwielbianymi przez wiele osób? Okazuje się, że one również mogą być bio. I nawet nieźle na tym wychodzą. A jak smakują!

Po nitce do talerza

W kwestii powstania makaronu oraz jego ojczystego kraju, zdania są podzielone. Jedni uważają, że makaron powstał we Włoszech, natomiast drudzy uparcie przekonują, że makaron znany był już o wiele wcześniej na terenie Azji, szczególnie w Chinach, a do Europy trafił jedynie za sprawą podróżnika Marco Polo. Ciężko opowiedzieć się za którąś ze stron, ponieważ wbrew pozorom, konflikt ten jest zajadły. Jedno trzeba jednak przyznać Sycylijskim braciom: spopularyzowali oni ten produkt na cały świat, a wyrabiany przez nich makaron nie ma sobie równych. Konkurować z nim może jedynie ten, który wyrabiany jest kochającymi dłońmi naszych babć.

Włoskie makarony to ponad 300 różnych rodzajów tych zbożowych pyszności. Różnią się przede wszystkim kształtem, grubością ciasta oraz składem. Te wszystkie czynniki wpływają na smak całego dania. Najbardziej znane są oczywiście rurki, świderki, lasagne czy w końcu spaghetti. Podstawowe składniki wymagane do wyrobu ciasta makaronowego to woda, jajko oraz mąka. To, jaką mąkę wybierzemy ma ogromne znaczenie nie tylko ze względu na smak potrawy, ale i naszą dietę. Warto więc dopasować skład ciasta do potrzeb naszego organizmu. Nie warto podążać za trendami, a raczej sugerować się indywidualnymi potrzebami, jednak nasza makaronowa propozycja z pewnością nikomu nie zaszkodzi, a nawet więcej: może wiele zmienić.

Ziarnko prawdy w makaronie

Chcielibyśmy przedstawić naszego faworyta wśród makaronów: makaron razowy. Na pierwszy rzut oka od swoich braci różni się jedynie kolorem, jednak prawda jest taka, że pod tym kamuflażem kryją się również specjalne właściwości. Mąka, z której przygotowywane jest ciasto pochodzi z tzw.
pełnego przemiału. Polega on na mieleniu całego kłosa pszenicy, a więc nie tylko ziaren, ale również otrębów. Jedząc taki makaron możemy od razu wyczuć jego intensywniejszy smak.

Jego konsystencja może wydać się natomiast bardziej specyficzna: jest on twardszy i bardziej zwarty niż jego „żółty” kolega.Być może po pierwszym kęsie nie przekonuje do siebie tłumów, jednak po bliższym spotkaniu zyskuje. Zgłębiając listę jego składników odżywczych konsument może dojść do wniosku, że to jest właśnie to, czego do tej pory poszukiwał. Makaron żytni zawiera przede wszystkim błonnik, który wzmaga uczucie sytości: nasz organizm pozostaje zaspokojony i przez długie godziny nie wyraża chęci na podjadanie.

Wspomnieć należy również o minerałach zawartych w ugotowanym makaronie. Znajdziemy w nim przede wszystkim fosfor, potas, cynk i żelazo, a także witaminy z grupy B. Pozytywnie oddziałują one na układ nerwowy oraz krwionośny.W sklepach spożywczych i z ekologiczną żywnością jest ogólnodostępny makaron razowy gdzie kupić go możemy w różnorodnych kształtach.

Bliskim kuzynem naszego razowca, jest makaron orkiszowy razowy.Orkisz jest odmianą pszenicy, która nigdy nie uległa modyfikacji. Przez to, że kod dna owej rośliny nie został naruszony przez ludzką rękę, orkisz praktycznie pozbawiony jest glutenu: substancji, która wywołuje u coraz większej liczby osób przykre skutki uboczne oraz obniżenie stanu zdrowia.

Znajdują się w nim jedynie śladowe jego ilości i jest on łatwiej przyswajalny przez organizm. Udowodniono także, że makaron orkiszowy bio przerasta inne makarony pod kilkoma względami: posiada o ok. 45% więcej białka, ma o wiele większą zawartość błonnika, cynku, miedzi oraz selenu, a dodatkowo działanie witamin A, D i E jest wyższe. Orkisz zawiera wpływa na poprawę stanu włosów, skóry i paznokci, poprawia trawienie i przyswajalność produktów, a także obniża cholesterol we krwi. Smutne jest jednak to, że makaron orkiszowy nie jest tak szeroko dostępny jak makaron żytni gdzie kupić go możemy jedynie w stacjonarnych lub internetowych sklepach z ekologiczną żywnością.

Wbrew ogólnie przyjętym twierdzeniom makarony są nie tylko zdrowe, ale i nie tuczą. W rzeczywistości, 100 g ugotowanego makaronu zawiera ok. 85 kcal. Wrogiem naszej diety, są źle dobrane sosy i dodatki. Odpowiednio skomponowane danie pozwala na prawdziwą zdrową ucztę.

Dodaj komentarz