Serduszko puka, więc go posłuchaj!

Wielu składa gorące deklaracje swoim ukochanym dotyczące ich wielkiej miłości: śnią o nich, poświęcają im dusze i oddają serca. Ale w realnym świecie, takie szczodre gesty mogą nie być warte tyle, ile zakładałby darczyńca w przypadku, gdyby jego serce nie było w najlepszej kondycji. Zresztą, jak można chcieć podarować komuś coś, co doprowadziliśmy na skraj wycieńczenia? A co ważniejsze: jak to się właściwie stało i czy można było temu zapobiec?

Kochające mimo wszystko

Kochające serce to rzecz bezcenna w naszym pełnym materializmu świecie, dlatego wręcz obowiązkowe powinno być dbanie o ten element naszego organizmu. Niestety, niektórzy ignorują fakt, że choć serce- tak ważne i silne- jest również delikatne, a co za tym idzie: z pewnością nie niezniszczalne. Ilość osób, która zdaje sobie sprawę z tego, że ich zdrowie jest zagrożone wzrasta, a niektórzy uświadamiają sobie wszelkie konsekwencje, gdy jest już zbyt późno by podjąć jakiekolwiek kroki zapobiegawcze. Na ogół serce zaczyna manifestować swoje problemy około 60-go roku życia swojego „nosiciela”, jednak z powodu stylu bycia, jaki prowadzi współczesny człowiek ten, dotąd tętniący wigorem narząd desperacko zaczyna wołanie o pomoc już w momencie przekroczenia przez dorosłego 45 lat.

Przy nieprawidłowym trybie życia, organy wewnętrzne starzeją się o wiele szybciej niż sam człowiek. A serce, choć kochające i pobłażające do granic swoich możliwości, może nie udźwignąć kolejnych ustępstw. Według statystyk, jakie prowadzi Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego umieralność z powodu chorób układu krążenia i pracy serca wynosi w Polsce prawie 50% wszystkich zgonów (około 390 tys. osób rocznie). Dzisiejszym artykułem postanowiliśmy zwiększyć świadomość naszych czytelników.

Sercowe dolegliwości, bez krzty romantyzmu

Serce jest tak skomplikowanym narządem, że zdaje się być odrębnym organizmem, dążącym do tego, aby utrzymać zsynchronizowanego z sobą nosiciela w zadowalającym stanie zdrowia przez jak najdłuższy czas. Jednak sam posiadacz tego organu najwyraźniej go nie docenia i ignoruje jego potrzeby, narażając je tym samym na groźne choroby serca. Niektóre sercowe przypadłości to wady wrodzone lub takie, na które jesteśmy narażeni z powodu dziedziczenia genetycznego. Jednakże o wiele częściej problemy te rozpoczynają się z naszej winy.

Na stan swojego zdrowia powinny zwrócić szczególną uwagę przede wszystkim osoby, które prowadzą siedzący tryb życia, nie uprawiają żadnej aktywności fizycznej, a ich styl życia obfituje w stresowe sytuacje. Jednak zbyt „zabawowe” persony również powinny się mieć na baczności: dieta prowadząca do otyłości (a tym samym do wysokiego cholesterolu), stosowanie wszelkiego rodzaju używek (zmiany miażdżycowe) mogą diametralnie skrócić żywotność serca.

Najczęstsze choroby układu krążenia, na które się narażamy to m.in. ostra lub przewlekła niewydolność serca, której finalnym etapem może okazać się zawał mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca (tzw. arytmie, które zakłócają wytwarzanie i przesył impulsów wewnątrz organizmu), choroba wieńcowa skutkująca nierównomiernym ukrwieniem poszczególnych organów wewnętrznych, coraz częściej diagnozowane jest natomiast nadciśnienie tętnicze- efekt wyniszczającego trybu życia.

Zapobiegając i lecząc

Choroby serca są równie nieprzyjemne co niebezpieczne. Zdecydowanie o wiele lepszym rozwiązaniem jest unikać działań, które mogłyby nas narazić na ów stan, niż doprowadzić się do ostateczności i desperacko poddawać się terapiom i leczeniu. Profilaktyka serca nie wymaga wielkich wyrzeczeń, a jeżeli zdecydujemy się na regularność działania, nie musimy się obawiać, że nasze serce może poczuć się zagrożone. Profilaktyka chorób serca opiera się na systematycznym monitorowaniu aktualnego stanu zdrowia. Ważne jest, aby (zwłaszcza po 45- m roku życia) dokonywać pomiarów ciśnienia tętniczego, natomiast po przekroczeniu magicznej 40- ki coroczne wizyty lekarskie u kardiologa oraz badania pod kątem cholesterolu, staną się dla nas normą.

Zależnie od podejrzeń lekarza, pacjent może zostać odesłany na dalsze badania: m.in. ekg, badanie holterowskie, scyntografię czy rezonans magnetyczny. Jeżeli konieczna będzie terapia farmakologiczna, odbywać się ona będzie pod ścisłym nadzorem lekarza prowadzącego. Pacjent natomiast, aby nie dopuścić do pogorszenia swojego stanu zdrowia, powinien systematycznie oddawać się aktywności fizycznej (najlepiej na świeżym powietrzu), która dotleni organy wewnętrzne, a jednocześnie nie będzie zbyt obciążająca dla serca.

Ćwiczenia pomogą nie tylko w zachowaniu prawidłowej wagi, ale i równowagi umysłowej pacjenta. Prawdziwą wisienką na tym zdrowotnym torcie będzie odpowiednia dieta- powinny się w niej znaleźć przede wszystkim owoce i warzywa, ryby oraz produkty zawierające nienasycone tłuszcze, witaminy z grupy A, C, E i B6, a także selen, cynk, mangan, magnez, wapń, potas i krzem.

Profilaktyka chorób układu krążenia jest bardzo ważna. Może się jednak okazać, że mimo naszych starań, coś poszło nie po naszej myśli. Jeżeli zauważymy, niewytłumaczalne zasinienia i obrzęki, coraz częściej odczuwane zmęczenie doprowadzające nawet do omdleń, prześladujące nas duszności, oraz kołatanie serca i ucisk w klatce piersiowej, które stają się zatrważające: udajmy się niezwłocznie na wizytę kontrolną do lekarza specjalisty.

Dodaj komentarz