Cellulitowa walka na krem i masaż

Każda przedstawicielka płci pięknej marzy o pięknym ciele. I zdecydowana większość dąży do tego, by to osiągnąć. Jednak coraz więcej kobiet, zdaje sobie sprawę, że padły ofiarami niepożądanego schorzenia. Doświadczają tego również młode dziewczęta, dla których chęć posiadania nieskazitelnej skóry i sylwetki jest często sprawą priorytetową. Jednak nie chcą one poddać się losowi i płakać w poduszkę. Chcą poznać wroga, rozpocząć z nim pielęgnacyjną batalię i wygrać ją. Ten artykuł, jest właśnie dla tych osób.

Nie UDAwany problem cellulitu

Trzeba to przyznać: jest dowodem na zdobycie dodatkowych kilogramów. Powodem, dla którego urlop na plaży stanie się mniej komfortowy. Jest koszmarem każdej kobiety: cellulit. Potocznie nazywany również skórką pomarańczową, ze względu na to, że w swoim zaawansowanym stopniu, skóra przybiera pomarańczowy odcień. Jest on niczym innym, jak tkanką tłuszczową nierównomiernie rozmieszczoną pod skórą. Tworzą się z niej „grudki”, między którymi kumuluje się m. in. woda. Im wyższe stadium rozwoju osiąga cellulit, tym większe zagrożenie dla partii ciała nim objętej. Zebrane komórki tłuszczu, zaczną uciskać naczynia krwionośne, przez co przepływ krwi, tlenu oraz wartości odżywczych zostanie bardzo utrudniony, a woda i toksyny pozostaną „uwięzione” w organizmie. Efekt ten, nazywany jest obrzękami.

Najczęściej spotkać można cellulit na udach, biodrach, pośladkach, brzuchu, przedramionach oraz piersiach. Czyli w miejscach, gdzie ciało ma najwięcej tkanek włosowatych. Przyczyn powstawania cellulitu może być kilka. Najbardziej rozpowszechnioną jest po prostu zła dieta, obfitująca w cukry i sól. A także siedzący tryb życia, bez aktywności fizycznej (dłużej praktykowany, może doprowadzić nawet do wad postawy), które mają znaczący wpływ na prawidłowy przepływ krwi. Kolejnym powodem wystąpienia cellulitu mogą okazać się problemy hormonalne. W przypadku, gdy w organizmie w zbyt dużym stopniu dominuje estrogen (np. otyłość, cukrzyca oraz nadciśnienie tętnicze), powstawanie skórki pomarańczowej postępuje na szerszą skalę. Gdy towarzyszy mu nadwaga, cellulit oznaczany jest już jako choroba. Jednak nieszczęśliwe posiadaczki, nie muszą załamywać rąk. We wczesnym stadium efekty cellulitu można cofnąć, lub chociaż wstrzymać ich postępowanie. Istnieje na to kilka sprawdzonych sposobów. Więc: w górę broń!

Sposobem na cellulit

Określa się cztery stopnie cellulitu. Pierwszy z nich, to faza początkowa. Delikatnie pofalowana skóra jest w tym przypadku widoczna dopiero wtedy, gdy ściśniemy ją między palcami. W czasie drugiego etapu, również jest widoczny dopiero po ściśnięciu skóry, jednak przybiera ona wtedy pomarańczowy odcień. Zdarza się, że w miejscach, gdzie zebrała się woda, odczuwamy ból przy dotknięciu. Kiedy osiągnięty zostaje kolejny szczebel, pofałdowaną skórę można zobaczyć już gołym okiem. Również grudki zwiększają swoją objętość. Rozwój osiąga swój kres, kiedy fałdy są mocno widoczne i wyczuwalne przy każdym dotyku. Ból, towarzyszący w tym okresie, jest już znacznie większy i częstszy. W miarę tego, jaki poziom zdobywamy, kolor pomarańczowy zyskuje na intensywności. Naszą kampanię o zdrowie powinniśmy zacząć jak najwcześniej. Najlepiej wtedy, gdy zauważymy pierwsze objawy.

Skuteczne sposoby na cellulit dzielą się na kilka kategorii. Przede wszystkim, warto zacząć od zmiany diety. Należy w niej ograniczyć tłuszcze, cukier, a także sól, odpowiadającą za utrzymywanie się wody w organizmie. Dobrym posunięciem będzie natomiast wybór składników, odpowiedzialnych za poprawę przemiany materii oraz ukrwienia, oczyszczenie organizmu z nadmiaru wody i toksyn, a także odbudowę kolagenu. Możemy zatem m. in. pić zieloną herbatę, jeść brokuły i buraki, oraz robić sobie okłady z wywaru z kopru włoskiego, czy pokrzywy. Można się także pokusić o suplementy diety, wzbogacające ją o zawartość oleju rybiego, morszczynu, wyciągu z pestek winogron czy alg morskich. Wiele kobiet, ceniących sobie estetykę własnego ciała, decyduje się na usuwanie cellulitu w salonach kosmetycznych. Ich skóra, zostaje poddana zabiegom bazujących na rollowaniu i ugniataniu zmian skórnych, z dodatkiem przeznaczonych do tego celu kosmetyków i olejków.

ulubiona dyscyplina sportuDziałania te, skutkują jedynie w pierwszych stadiach. Fazy bardziej zaawansowane wymagają bardziej inwazyjnych środków. Wykonuje się w tym przypadku m. in. drenaż limfatyczny (masaż uciskowy), endermologię (masaż podciśnieniowy), karboksyterapię (wprowadzenie dwutlenku węgla w tkanki podskórne), oraz tzw. „falę uderzeniową” (fala akustyczna, emitowana pod wysokim ciśnieniem). Jednak specjalistyczne gabinety i dieta, to nie jedyne opcje, otwierające kobiety na to, jak pozbyć się cellulitu z ud, pośladków, czy górnych partii cała. Mogą one również zdecydować się na pielęgnację w domu. Od dawna stosuje się wszelkiego rodzaju peelingi, poprawiające ukrwienie i elastyczność skóry. Wybiera się w tym przypadku kosmetyki z dodatkiem soli morskiej, cukru, czy mielonej kawy. Świetnym zabiegiem ujędrniającymi skórę jest potraktowanie jej szorstką rękawicą, rollerem lub (na przemiennie) ciepłą i zimną wodą. Bardziej nowoczesne panie, mogą zdecydować się również na masażer dźwiękowy, który jest swego rodzaju sposobem na „domowy drenaż”, oraz ulgą w przypadku ciężkich nóg. Kwestię tego, jak walczyć z cellulitem z pomocą ciężkiej artylerii pielęgnacyjnej, został omówiony. Jednak w zasięgu ręki, mamy przeciwko niemu także inny „oręż”.

Poskramiając skórkę pomarańczową

Skoro „osiadły” tryb życia, sprzyja wzrostowi skórki pomarańczowej, trzeba zapobiegać jej rozwojowi również pod tym kątem i zadbać o naszą aktywność. Tkanka tłuszczowa zamieniona na mięśnie, nie ma możliwości odkładania się pod skórą w formie warstw. Ćwiczenia na cellulit opierają się głównie na poprawieniu ukrwienia oraz ujędrnieniu skóry. Najlepiej wykonywać je regularnie przez kilka dni w tygodniu. Świetnie sprawdzą się zajęcia z hula- hoop (gdy obręcz posiada wypustki masujące, staje się dodatkowym źródłem nacisku dla brzucha, bioder i pośladków), przysiady, unoszenie pośladków i nóg, czy trening z piłką. Te rodzaje gimnastyki napinają mięśnie, oraz stymulują produkcję kolagenu. Nie można oczywiście zapomnieć o najprostszej formie rekreacji jaką są jazda na rowerze, rolkach, bieganie, skoki na skakance, czy nawet zwyczajne spacery. Te zajęcia dadzą wystarczające efekty w pierwszym stadium rozwoju cellulitu (cellulit wodny). Gdy wkroczymy w stopień drugi i trzeci, mamy już do czynienia z tzw. cellulitem tłuszczowym, do którego oprócz ćwiczeń, musimy dodać odpowiednie kosmetyki. Najodpowiedniejsze będą te, z zawartością retinolu, karnityny, żeń-szenia, kofeiny, alg czy ananasa. Zmian we wspomnianym wcześniej ostatnim stadium (skóra materacowa), nie da się cofnąć nawet drogą chirurgiczną. Można jedynie zahamować jego postępy.

Sposoby te można ze sobą dowolnie łączyć, jednak we wszystkich wymienionych przypadkach ważna jest dokładność i systematyczność. Dopiero wtedy zauważalne będą oczekiwane efekty. Z rozpoczęciem kuracji, również nie warto zwlekać. Bagatelizowanie swojej przypadłości, może pogłębić jej zaawansowanie, przez co trudniej będzie ją zniwelować.
Skoro znamy już procedurę zaradczą, chwyćmy swój arsenał i do boju.

Dodaj komentarz