Alkoholizm- czy to jest tego warte?

Spożycie alkoholu towarzyszy człowiekowi od setek lat. Jednak od stosunkowo niedawna zaczęto bić na alarm, podkreślając szkodliwe działanie alkoholi na człowieka. Zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Ale choroba alkoholowa jest przyczyną strat nie tylko dla swojego „żywiciela”, ale także dla jego najbliższego otoczenia.

„Terapeutyczne” działanie alkoholu

Alkoholizm to choroba psychiczna, i wbrew pozorom alkoholizm to nie tylko problem, jaki dotyka najniższe klasy. Coraz częściej można zaobserwować wzrost liczby nałogowców wśród dobrze, a nawet bardzo dobrze usytuowanych osób. Wpaść w ramiona uzależnienia jest niezwykle łatwo. Zwykle zaczyna się to od tzw. „jednego piwa po pracy”. Tak jak jedno piwo od czasu do czasu (mimo, że jest to wyczyn dla procesu detoksykacyjnego) jest do przyjęcia, to w sytuacji, jego codziennego spożycia, możemy już mieć podejrzenia. Również wyszukiwanie wszelkiego rodzaju „wyjątkowych okazji”, czy krycie się z jego spożywaniem, sugeruje, że ten problem się pogłębia.

Głównymi powodami popychającymi w stronę alkoholu są między innymi: stres (związany np. z pracą, sytuacją rodzinną lub materialną), depresja, czy niepowodzenia życiowe. Zalecana w tym przypadku profilaktyka uzależnień, to przede wszystkim terapie i pomoc ze strony grupy wsparcia. Zdarza się, że problem z alkoholem zostanie rozpoznany w późnym, zaawansowanym stadium.

Zaczynają być zauważalne zmiany w zachowaniu i wyglądzie alkoholika: omamy, paranoje, drżenie rąk i ciała, czy niedożywienie, wtedy oprócz ww. sposobów na leczenie uzależnień należy wziąć pod uwagę również specjalistyczną pomoc medyczną i detoks o zaostrzonych zasadach. Leczenie alkoholizmu to proces długi i trudny, w trakcie którego pacjent powinien być cierpliwy i uparty, a najbliższe otoczenie: stanowcze. Zdarza się, że najbliższe otoczenie chorego (znajomi, rodzina, partnerzy) podejmują próbę pomocy. Jednak należy pamiętać, że przejmowanie odpowiedzialności za czyny alkoholika, lub wręcz obsesyjna opieka nad nim, prowadzi jedynie do zaniedbania własnej osoby i ciężkich strat moralnych.

Alkohol uzależniony- nasza decyzja ma znaczenie

Dla osoby, którą dopadła choroba alkoholowa, jedynym wyjściem jest terapia uzależnień (np. Klub Anonimowych Alkoholików, Niebieska Linia, czy grupy rodzinne). Proces detoksykacji jednak, nie jest tak trudny, jak decyzja, którą należy podjąć prosząc o pomoc.

Mimo to chory musi podjąć ją samodzielnie: tak jak nikt nie zmuszał go do picia, tak nikt nie może przekonywać do porzucenia nałogu. Najlepszą motywacją dla uzależnionego jest to, że zmienia swoje życie dla siebie, i z własnej woli.Choroba alkoholowa w trakcie leczenia nie jest łatwa do zniesienia. Da o sobie znać tzw. „zespół odstawienia”, objawiający się głównie bólami głowy, zaburzeniami snu, złym samopoczuciem (osłabienie, wymioty), tikami nerwowymi, czy wzrostem ciśnienia.

Możliwe są również powikłania, tj. zaburzenia świadomości (np. halucynacje, paranoje, urojenia), czy nadaktywność układu nerwowego i ruchowego. Na problem z alkoholem narażone są osoby w każdym wieku, niezależnie od płci. Jedynym wyjściem, by się bronić przed nałogiem jest ograniczenie do minimum, lub nawet całkowita rezygnacja z konsumpcji alkoholu. Picie można ograniczyć, jednak alkoholizm nigdy nie zostanie do końca wyleczony. Pozostanie on jedynie w fazie uśpienia, i to od chorego zależeć będzie jego „spokojny sen”

Podsumowanie

Alkohol ułatwia wiele rzeczy: sprawia, że lepiej się bawimy, napięcie łagodnieje, a rozmowa z nieznajomymi lepiej się toczy. Jednak jest nim „wybrukowana” prosta (i bywa, że dość krótka) droga do wyniszczenia. Ofiarą padamy my, nasi najbliżsi, otoczenie, w którym żyjemy. A wszystko dlatego, że w porę nie potrafiliśmy przestać. Oto jak „niewiele” trzeba, by złamać sobie życie.

Dodaj komentarz